księga gości:
look,add.

about me:
name: Agata
date of birth: 28.01.1986 r
place of birth: Warszawa
school: Politechnika Warszawska
height: 180 cm
eyes: niebiesko - brązowe
hair: popielaty blond (naturalne), burgund (farbowane), za ramiona
favourite:
filmz: Pitch Black, Down With Love, The Mummy...
seriez: Prison Break (!)
colorz: różowy, brzoskwiniowy, czarny, zielony...
sportz: siatkówka, rowerek, rolki, pływanie...
food: kuchnia włoska, pomidory pod każdą postacią, a szczególnie w jajecznicy ;)
drinkz: piwoooo, winko, oranżada
bookz: "11 minut" Paulo Coelho, "Mistrz i Małgorzata" Michał Bułhakow

2007
sierpień
styczeń
2006
październik
maj
marzec
styczeń
2005
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń

oceny
*klik!* pierwsza ocena
*klik!* ocenki

friendz
*klik!* Kory
*klik!* Mańcenty
*klik!* Gosia
*klik!* Asiunia

layout by myself

Wróciłam ;D : : 2007-08-18 >> 00:10:06 : :
skomentuj (1)


tak jest :D patrzcie i płaczcie :D



my... : : 2007-01-01 >> 18:02:56 : :
skomentuj (6)


Daisypath Ticker



UPDATE z 27 marca:

Rafał zostawił mnie w niedzielę 25 marca... W wyjaśnieniu usłyszałam tylko: "Nie kocham Cię już... Poprostu"...

Po prawie 3 latach życia razem... "Porostu..." to jedyne wyjaśnienie na jakie zasłużyłam...


BLOG ZAWIESZONY...



hmmm... : : 2006-10-16 >> 21:55:22 : :
skomentuj (2)


W sumie to żyję. SGGW umarło w moim życiu - narodziło się PW. Inżynieria produkcji. Instytut poligrafii... zobaczymy co będzie.

A w życiu moim bardzo rozmaicie się dzieje... Generalnie raczej pod górkę. Jestem trochę zdegustowana tym wszystkim... Cudowny nastrój po wspaniałych wakacjach dawno gdzieś uleciał... Ale nadal staram się znaleść coś, co będzie mi pozwalało się uśmiechać...

"Zaraz będzie ciemno..." :P



Wakacje :D Znów będą wakacje... : : 2006-05-26 >> 12:48:45 : :
skomentuj (5)


...jak zaliczę sesję :oP jak narazie, to są spore problemy z fizyką, ale na szczęście mnie one ominęły... btw - trzymam kciuki za wszystkie miśki z mojej grupy... nie dajcie się tej głupiej kurwie KLOOOOOOCH!!! :oD ;oD

Sesja za pasem... pierwszy egzamin za tydzień... ale bardziej martwią mnie fizyka i chemia :oP ajuuuto....

a tak z innej beczki... sporo się zmienia w koło... ludzie cholera jasna jakoś dorastają, poważnieją... dziwnie się robi... ci dzieci, tamci ślub inni wojsko (:oP)... tylko w moim życiu ani dzieci, ani ślubu, ani wojska, ani nawet wogóle NIC :oP

w domu trochę się jakoś tak sypie :oP ale i z tym sobie jakoś poradziłam...

hmmm... plany na wakacje... jakoś żadnych konkretnych nie ma... pewnie znów wyjedziemy na spontan jak rok temu... i tak najlepiej :oD ale już się nie upieram tak bardzo nad tym morzem - może być byle gdzie, byle by odpocząć od tego wszystkiego... odetchnąć...

no i to by chyba było na tyle... jak coś jeszcze przyjdzie mi do głowy, to napiszę :o) a teraz Cegieł zagląda mi przez ramie i filuje co piszę :oP

ariwederczi :oD


kocham Cię Rafałku :o*



Żyję : : 2006-03-23 >> 11:49:35 : :
skomentuj (1)


No i zaczął się 2 semestr studiów... a włąściwie to ani się obejrzę, jak się skończy... jeszcze 2,5 tygodnia szkoły i 2 tygodnie przerwy... potem znów tydzień szkoły i tydzień przerwy... a potem zaraz sesja... ciekawie :P ale jakoś sobie radzę ;)

Kocham Cię Rafałku :*



blog.pl